Ted Price, dyrektor wykonawczy studia Insomniac Games, był wczoraj gościem czatu zorganizowanego przez serwis Eurogamer. Odpowiedział na pytania graczy i ujawnił, że gdyby miał do wyboru dwie supermoce: niewidzialność lub lasery w oczach, zdecydowanie wolałby to pierwsze. Przy okazji wyszło też na jaw nieco nowości na temat gry Resistance 2 na PS3.

Okazuje się, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to podczas obu kampanii (singlowej i w trybie współpracy) nie uświadczy się żadnych ekranów ładowania. Developer nie potwierdził, czy przez to należy szykować kilka gigabajtów wolnego miejsca na dysku konsoli, gdyż jest to zwyczajnie jeszcze nierozwiązana kwestia. Zapewnił natomiast, że R2 będzie działać w rozdzielczości 720p i 30 klatkach na sekundę. Ujawnił też, że w planach jest wsparcie dla usługi Home i systemu pucharów, a wspomniana już kampania dla pojedynczego gracza będzie podobnej długości, co w pierwszej części.
Pewien właściciel Xboksa 360 zapytał Teda, jak przekonałby go do Resistance'a 2, skoro on ma na horyzoncie kontynuację serii Gears of War. Szef Insomniaca odpowiedział, że z pewnością obie te produkcje będą się charakteryzować wyjątkowo wciągającą rozgrywką, ciekawą fabułą i wieloma trybami zabawy. Jednak jego produkt będzie wyróżniać ośmioosobowy tryb cooperative, którego nie będzie nie tylko w drugim GoW-ie, ale i w żadnej innej grze debiutującej pod koniec roku.
Padła również nazwa Killzone 2, w kontekście przeniesienia premiery na początek przyszłego roku. Ted uznał ten ruch za mądrą decyzję ze względów marketingowych, która jest również dobra dla graczy. Akurat zainteresowanie jednym wielkim FPS-em zdąży opaść, kiedy pojawi się kolejny. Europejską premierę drugiego podejścia wojny z Chimerami zaplanowano na listopad tego roku.