Weekend z grą Need for Speed: Undercover. Dzień trzeci
Niedziela to trzeci oraz ostatni z dni w naszym Weekendzie z NFS: Undercover. Dziś przyszedł czas na wystawienie oceny. Zapraszamy na recenzję tego tytułu.

Need for Speed przez ostatnie lata pokazał nam kilka różnych oblicz: od całkowicie zręcznościowego, jak w Most Wanted, do zawierającego nawet elementy symulacyjne – tutaj przykładem jest oczywiście zeszłoroczny ProStreet. Twórcy prawie co roku zmieniają swój pomysł na wydawane części: raz wchodzimy w uliczny świat nocnych i nielegalnych wyścigów, innym razem jednym z głównych aspektów tytułu są ucieczki przed policją, a jeszcze innym razem autorzy zupełnie nagle decydują się na „wyjście z wyścigami z podziemia” i starty w legalnie organizowanych imprezach. Jest to dziwna sytuacja, która pokazuje jedno – Electronic Arts żyłuje jedną ze swoich flagowych serii tak mocno, jak to tylko możliwe
.
