Zawrzało w sieci. EA postanowiła uczynić persona non grata dawnego zawodnika FIFA. Ten obstawia przy swoim. Tymczasem konta pracowników korporacji pod ostrzałem hakerów.
Zawrzało w sieci. EA postanowiła uczynić persona non grata dawnego zawodnika FIFA. Ten obstawia przy swoim. Tymczasem konta pracowników korporacji pod ostrzałem hakerów.
Jak EA kogoś banuje, to nie ma… mocnych. Firma wystosowała oficjalne stanowisko, które pojawiło się na jej kanałach medialnych. To kolejny etap tarć na linii wydawca – dawny pros, a konkretnie Kurt „Kurt0411” Fenech. Ten po serii ostrzeżeń został najpierw zbanowany w profesjonalnych rozgrywkach FIFA 20, a teraz na stałe wykluczony ze wszystkich gier, które kiedykolwiek wyda Electronic Arts. Powód? Otwarta, czy też bardzo agresywna krytyka wobec nie tylko działań firmy, ale też samego jej istnienia.
Zdaniem EA Fenech nie tylko był agresywny wobec pracowników firmy, ale też podczas streamów namawiał do tego swoich fanów. Obok tego miał wielokrotnie obrażać EA na wizji, a nawet splunął na logo firmy. Tymczasem dawny pros obstawia przy swoim i twierdzi, że nie powiedział niczego, na co firma nie zasługuje, a samo wykluczenie z rozgrywek było spowodowane jego zbyt dobrymi wynikami. Krótko po przywołanych tu wydarzeniach hakerzy przeprowadzili zmasowany atak na rozmaite konta nie tylko firmy, ale i jej pracowników. Zdaniem EA jest to odwet za blokadę gracza i wszystko zostało zrealizowane z jego udziałem.
W specjalnym oświadczeniu związanym z blokadą włodarze Electronic Arts stwierdzili, że są otwarci na wszelkie krytyczne uwagi, ale nie mogą pozwolić na przekazywanie ich w takiej formie. Widzieliście kiedyś jakiś stream Fenecha? EA ma rację, a może dożywotni zakaz to przesada?
Sprawdź bogatą ofertę gier na PC i konsole w sklepie Sferis.pl