Gwiazda Diuny stawia sprawę jasno dla osób, które traktują zapowiedź jego powrotu jako spoiler.
Czy można zaspoilerować książkę, która ma już 56 lat? Prawdopodobnie tak, ale tymi kwestiami nie przejmuje się Jason Momoa, który potwierdził niedawne doniesienia, że powróci jako Duncan Idaho w Diunie 3. Każdy, kto oglądał pierwszą część wie, że ten bohater zginął ratując Paula Atrydę i Lady Jessicę przed Sardaukarami po udanym zamachu na księcia Leto. Mając jednak do czynienia ze światem science fiction można być pewnym, że nawet śmierć nie jest ostateczna. W najnowszym wywiadzie w programie Today aktor przyznał, że raz jeszcze wcieli się w wiernego żołnierza Atrydów, jednocześnie twierdząc, że nie boi się widzom spoilerować tak wielkiej niespodzianki.
Diuna – Duncan Idaho
Diuna 3 – Jason Momoa potwierdził powrót do roli
Wracamy do gry. Słyszysz to pierwszy raz, właśnie teraz – powiedział aktor.
Twórcy filmu, ani Warner Bros. jak na razie nie odnieśli się do tej sprawy. Osoby znające książkowy pierwowzór od początku wiedziały, że jeżeli powstaje ekranizacja Mesjasza Diuny, to nie może ona powstać bez tak ważnej postaci jak Duncan Idaho. To właśnie z tego powodu aktor postanowił potwierdzić swój angaż w trzeciej części Diuny.
W programie kontynuował, że nie jest jego winą, jeżeli ktoś wcześniej nie przeczytał książek. Dodał, że jego bohater powraca trochę w stylu Gry o Tron, gdzie również wątki niektórych postaci były rozwijane w zaskakujący sposób dla widzów, którzy nie czytali powieści George’a R.R. Martina.
Nie jestem pewien, czy się teraz nie wpakuję w kłopoty, ale to trochę jak w Grze o tron, rozumiesz? Jeśli nie czytałeś książek, to nie moja wina, prawda? Tak, będzie... wracam.
GramTV przedstawia:
Przypomnijmy, że reżyserem Diuny 3 ponownie będzie Denis Villeneuve. W obsadzie powrócą także najważniejsi aktorzy, w tym Timothée Chalamet, Zendaya oraz Rebecca Ferguson. Film ma zadebiutować w kinach 16 grudnia 2026 roku.