Andor zbawcą Gwiezdnych wojen? „Teraz inni ludzie muszą znaleźć sposób, by to zrobić”

Radosław Krajewski
2025/03/30 16:00
4
0

Twórca Andora nie ma wątpliwości, że przyszłość serii zależy od innych odważnych osób, którzy wyjdą poza schemat.

Premiera drugiego sezonu Andora zbliża się wielkimi krokami. Zostało już tylko kilka tygodni do premiery pierwszych odcinków uwielbianego przez widzów serialu z Gwiezdnych wojen. Niedawno Lucasfilm udostępnił pierwsze epizody poprzedniego sezonu za darmo w serwisie YouTube, również w polskiej wersji. Do tej pory studio było ostrożne z eksperymentowaniem z gatunkami. Jednak Andor mógł otworzyć drzwi do bardziej ambitnych i oryginalnych produkcji z odległej galaktyki. Przynajmniej tak uważa twórca serialu, Tony Girloy.

Andor
Andor

Twórca Andora ma nadzieję na kolejne oryginalne i odważne produkcje w świecie Gwiezdnych wojen

Myślę, że wytyczyliśmy sobie własny tor w Andorze, a Załoga rozbitków też próbuje stworzyć coś swojego.

Mam nadzieję, że będzie można zrobić cokolwiek. W Andorze otworzymy kilka kanonicznych wątków i koncepcji, które — być może — zainspirują innych do tworzenia nowych rzeczy.

Twórca Andora przyznał, że marzy mu się sitcom lub horror w świecie Gwiezdnych wojen. Dodał, że rozmawiał nawet z Kathleen Kennedy odnośnie dramatu sądowego. Wyznał, że ma nadzieję, że Andor doprowadzi do tego, że inni ludzie odnajdą własne sposoby, aby zrobić coś ciekawego w ramach tej serii.

Zawsze marzyłem, że ten serial wyznaczy nowe kierunki. Że ktoś odważy się zrobić sitcom z trzema kamerami osadzony w świecie Star Wars, albo horror. Myślę, że pierwsze, co powiedziałem Kathy [Kennedy, prezesce Lucasfilmu], gdy zapytała o otwarcie nowej serii, to: “A może dramat sądowy?” Czemu nie? Włożyliśmy naprawdę dużo pracy w to, żeby Andor miał swój własny styl. Teraz pora, żeby inni ludzie znaleźli własne sposoby, by to zrobić.

GramTV przedstawia:

Akcja drugiego sezonu Andora rozgrywać się będzie na przestrzeni czterech lat. W dwunastu odcinkach, które wprowadzą do wydarzeń znanych z Łotra 1, zobaczymy, jak główny bohater staje się liderem ruchu oporu. Sezon został podzielony na cztery części po trzy odcinki w każdym. Akcja każdej części będzie stanowić zamkniętą całość, opowiadająca o wydarzeniach z innego roku działalności Cassiana Andora.

Twórca i showrunner Tony Gilroy napisał pierwsze trzy odcinki, a także epizody 7-9. Za odcinki 4-6 odpowiada Beau Willimon, a 10-12 Tom Bissell. Reżyserami są Ariel Kleiman (odcinki 1-6), Janus Metz (odcinki 7-9) i Alonso Ruizpalacios (odcinki 10-12).

W obsadzie znaleźli się: Diego Luna, Stellan Skarsgård, Genevieve O’Reilly, Kyle Soller, Adria Arjona, Denise Gough, Faye Marsay, Varada Sethu, Alan Tudyk, Ben Mendelsohn oraz Forest Whitaker.

Przypomnijmy, że drugi sezon Andora zadebiutuje na Disney+ już 22 kwietnia. Tego dnia otrzymamy trzy pierwsze odcinki. Kolejne będą pojawiać się co tydzień.

Komentarze
4
wolff01
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
dariuszp napisał:

Problem jest taki że Star Wars za bardzo się kręci na około Skywalkerów gdzie dodatkowo aktorzy są już za starzy. Znowu ciężko się od tego odciąć.

​Oj nie, ten pociąg już odjechał. Mieli świetną okazję złożyć hołd tym postaciom i fajnie zamknąć ich wątki, wprowadzić "nowe pokolenie" - ale teraz po ptokach bo Carrie Fischer już nie żyje, a nie wspomne już co zrobili z innymi postaciami w filmie. Owszem, aktorzy faktycznie są już za starzy (na dodatek Hamill chyba już się wogóle odkleił jako człowiek, ma problemy ze sobą - alkoholizm i totalne uzależnienie od polityki). Ale mówimy nie o teraz tylko kilku latach wstecz - wtedy jeszcze mieli czas fajnie domknąć watki tych postaci. Pomijam że to jak Disney potraktował te filmowe postacie, nawet jeśli chcieli się od nich odciąć z uwagi na wiek, na zawsze pozostawi juz niesmak.

Wg mnie najlepiej cofnąć się do starej republiki i po prostu zrobić coś nowego. Przy okazji wykorzystać fakt że wtedy Jedi byli u szczytu.

Tak, to najlepszy pomysł ale Akolita pokazał że nie mają pojęcia jak tworzyć nowe historie. To na czym "jedzie" obecnie SW to resztki entuzjazmu do marki w oparciu o nostalgie, bo Disney zniszczył już dobrą wolę fanów (a nawet normiki się już odwróciły sądząc po oglądalności seriali takich jak np. Skeleton Crew). Cięzko będzie zainteresować widownię nowym settingiem. Oby inne próby poza Akolitą były lepsze choć prawda jest taka że SW przestało mnie juz wogóle interesować. Dla mnie w tej chwili jedyna opcja to całkowity reset, a już najlepiej wyrwanie marki z rąk Disneya który nie ma na nią absolutnie pomysłu.

Zresztą w ogóle można by cofnąć się do czasu kiedy wojownicy zaczęli nosić plecaki które były potrzebne do wczesnych mieczy (protosaber). Kiedy jeszcze praktykowali zarówno jasną jak i ciemną stronę próbując znaleźć balans. Dodatkowo Disney mało o tych czasach robił więc to naprawdę świeży temat.

To co mówisz to lore ze SW Lucasa. To co "wymyślił" Disney do tej pory to m. in. bełkot w postaci sekty "lesbijskich wiedźm" które reinterpretują "moc", albo "ratowanie" najnowszej trylogi w 3 częsci które i tak się nie udało po tym co Jones wyprawiał w drugiej części itd. Więc nawet spójności "swojego świata" nie potrafili zachować. Z tego co kojarzę głupot jest więcej i to nie tylko w Akolicie, ale już straciłem rachubę (np. Ashoka też coś tam pozmieniała).

dariuszp
Gramowicz
Ostatni niedziela
wolff01 napisał:

Ta, nowe kierunki... a może po prostu dać fanom to czego chcą i zrobić klasyczne, ale porządne Gwiezdne Wojny? Albo chociaż zaadaptować te historie które miały dobry odbiór jak np. KOTOR...

Problem jest taki że Star Wars za bardzo się kręci na około Skywalkerów gdzie dodatkowo aktorzy są już za starzy. Znowu ciężko się od tego odciąć.

Wg mnie najlepiej cofnąć się do starej republiki i po prostu zrobić coś nowego. Przy okazji wykorzystać fakt że wtedy Jedi byli u szczytu.

Zresztą w ogóle można by cofnąć się do czasu kiedy wojownicy zaczęli nosić plecaki które były potrzebne do wczesnych mieczy (protosaber). Kiedy jeszcze praktykowali zarówno jasną jak i ciemną stronę próbując znaleźć balans. Dodatkowo Disney mało o tych czasach robił więc to naprawdę świeży temat.

wolff01
Gramowicz
Ostatni niedziela

Ta, nowe kierunki... a może po prostu dać fanom to czego chcą i zrobić klasyczne, ale porządne Gwiezdne Wojny? Albo chociaż zaadaptować te historie które miały dobry odbiór jak np. KOTOR...




Trwa Wczytywanie