Rebel Wolves zagrożone zamknięciem? Twórcy The Blood of Dawnwalker odnieśli się do niepokojących plotek

Radosław Krajewski
2025/02/24 10:20
0
0

Przedstawiciel studia skomentował niedawne doniesienia dotyczące cięć w NetEase.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się zaskakujące informacje, że jeden z zespołów deweloperskich Marvel Rivals został zamknięty. Firma należąca do NetEase rozwiązała zespół projektowy z Seattle, co było częścią globalnej restrukturyzacji chińskiej korporacji. Niedługo później w serwisie Game File pojawiły się informacje, że NetEase zamierza skupić się na mniejszym katalogu gier i szuka nabywców na kilka swoich zagranicznych studiów. Na liście miało znaleźć się m.in. Quantic Dream, czyli twórcy Heavy Rain, którzy obecnie pracują nad Star Wars Eclipse, a także japońskie Grasshopper Manufacture, znane z No More Heroes oraz Lollipop Chainsaw. W przypadku nieznalezienia potencjalnych kupców, niektóre studia miałyby zostać zamknięte. Na liście pojawiło się także polskie Rebel Wolves, które obecnie pracuje nad The Blood of Dawnwalker. Teraz przedstawiciel studia odniósł się do tych doniesień, uspokajając graczy, że studio nie jest zagrożone.

The Blood of Dawnwalker
The Blood of Dawnwalker

The Blood of Dawnwalker – sytuacja Rebel Wolves nie jest zależna od nowej polityki NetEase

NetEase posiada mniejszościowe udziały w Rebel Wolves, ale jak przyznał Tomasz Tinc, współwłaściciel i dyrektor wydawniczy, przetrwanie polskiego studia nie jest zależne od obecnej sytuacji NetEase. Tinc potwierdził, że chiński gigant posiada udziały w studiu, ale zdecydowana większość udziałów jest w posiadaniu Konrada Tomasziewicza oraz innych współwłaścicieli Rebel Wolves, którzy jednocześnie pracują w studiu.

Tinc podziękował za wsparcie od osób, które zmartwiły się całą sytuacją. Wyznał, że prace nad The Blood of Dawnwalker wciąż postępują i studio nie boryka się z żadnymi problemami finansowymi.

Przeczytałem również artykuły sugerujące, że Rebel Wolves może być zagrożone z powodu rzekomej sytuacji w NetEase.

Przede wszystkim dziękujemy za wszystkie ciepłe wiadomości i życzenia. Prace nad naszą grą postępują stabilnie i nie borykamy się z żadnymi problemami finansowymi.

Produkcja The Blood of Dawnwalker jest w pełni sfinansowana, a my współpracujemy z naszymi partnerami i przyjaciółmi z Bandai Namco, globalnym wydawcą gry, aby urzeczywistnić pierwszy rozdział sagi Dawnwalker.

Zdecydowana większość własności Rebel Wolves znajduje się w rękach Konrada Tomaszkiewicza oraz innych współwłaścicieli studia, którzy są jednocześnie jego pracownikami.

NetEase jest mniejszościowym udziałowcem Rebel Wolves.

Oświadczenie Rebel Wolves
Oświadczenie Rebel Wolves

GramTV przedstawia:

Polskie studio regularnie dzieli się nowymi informacjami o The Blood of Dawnwalker. W ubiegłym tygodniu zadebiutowała trzecia część historii ze świata gry, która przedstawiła kolejne losy Albertusa Taurinusa i jego grupy, która zmierza z Włoch do Doliny Sangora, czyli głównej lokacji nadchodzącego RPG-a.

Przypomnijmy, że The Blood of Dawnwalker powstaje na Unreal Engine 5. Gra zostanie wydana na komputerach osobistych, a także konsolach PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Data premiery nie jest jeszcze znana.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!