Czyżby jednak Warner Bros. miało mieć pierwszy w tym roku hit?
Wczoraj odbyła się oficjalna premiera Minecrafta, czyli filmu opartego na popularnej licencji gier od studia Mojang. Produkcja nie zrobiła dobrego pierwszego wrażenia, ale wraz z kolejnymi materiałami coraz więcej widzów i fanów oryginalnej produkcji przekonywało się do tego tytułu. Chociaż najnowsza propozycja od Warner Bros. nie stanie się od razu wielkim kinowym hitem, to według pierwszych prognoz film otworzy się z niezłym wynikiem w amerykańskich kinach.Szacunki mogą jednak okazać się niedokładne, gdyż Minecraft zebrał bardzo pozytywne opinie od pierwszych recenzentów i dziennikarzy.
Minecraft
Minecraft – filmowa adaptacja słynnej gry jednak zachwyci?
Obsada Minecrafta wspomniała, że to film, jaki obecnie potrzebujemy w czasach niepokoju, wojen i kryzysów ekonomicznych. Może właśnie dlatego pierwsze opinie są tak pozytywne, gdyż produkcja została porównania do prawdziwego komediowego klasyka, czyli Napoleona Wybuchowca z 2004 roku. Zresztą za oba te projekty odpowiada reżyser Jared Hess. Niektórych widzów Minecraft zachwycił do tego stopnia, że prognozują, iż film stanie się prawdziwym klasykiem za kilka lub kilkanaście lat. Nie ze względu na swoją wysoką jakość, ale dlatego, że jest to zabawna, pełna rozrywki produkcja, która sprawia czystą frajdę. Pojawiają się nawet takie określenia, że jest to głupia, absurdalna historia, ale przy tym oferuje coś nowego, dlatego wielu widzów może być zachwyconych Minecraftem.
Nie oznacza to jednak, że niektórym krytykom to wystarczy i część recenzentów uważa, że to okropna produkcja i jedna z najgorszych w ostatnich latach. Paradoksalnie w negatywnych opiniach pojawiają się zarzuty, że Minecraft nie oferuje żadnej rozrywki. Poniżej sprawdzicie wybrane opinie.
No cóż! Bardzo spodobał mi się ten dziwny, mały klejnot, jakim jest Minecraft. Myślałem, że nie jestem grupą docelową, ale dzięki udziałowi Jareda Hessa film okazał się ostry, nietuzinkowy i naprawdę zabawny. Film na podstawie gry wideo z DNA Napoleona Wybuchowca.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Jedno, z czym nikt się nie będzie spierał podczas oglądania Minecraft, a to to, że Jared Hess miał pełną kontrolę twórczą nad swoim filmem. To produkcja lepsza, niż można by się spodziewać, i naprawdę śmieszna. Jest też bezwstydnie głupia.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Nie gram w Minecrafta, ale jestem fanem Jareda Hessa — i Minecraft to dziwna, pokręcona, senna wizja. Jack Black jest tak szalony, jak można się spodziewać, a Jason Momoa jest przezabawny jako podstarzały gracz, który bierze siebie zbyt serio. Dzieci na pewno pokochają Minecraft,a ale jeśli jesteś dorosłym, który wciąż bez ironii cytuje Napoleona Wybuchowca , pokochasz ten film równie mocno. A poza tym — sam koncept „kanapki z człowieka” jest wart ceny biletu.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft jest skazany na status filmu kultowego, tak jak Napoleon Wybuchowiec i Nacho Libre. Jared Hess wlewa w Minecrafta całą swoją zakręconą, przerysowaną, absurdalną, głupią i nieprzewidywalną kreatywność. Może to nie jest „dobry film”… ale na pewno jest zabawny.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft to ISTNE SZALEŃSTWO i dokładnie to, czego można się spodziewać po właśnie takiej ekranizacji MINECRAFTA. Jack Black i Jason Momoa dźwigają komediowy ciężar filmu z fabułą rodem z Jumanji. Wizualnie film świetnie oddaje styl gry, a do tego pojawiają się fajne smaczki i cameo.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft działa na wszystkich poziomach. Uroczo zabawny i idealny jako film rodzinny! Jack Black i Jason Momoa są tu w absolutnym szczycie swojego szaleństwa — to jedne z moich ulubionych ich ról od lat. Jestem w szoku, ale polecam z czystym sumieniem.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft to OKROPNIE... dużo zabawy! Reżyser Jared Hess ze swoim charakterystycznym dziwacznym i absurdalnym humorem parę razy rozśmieszył mnie do łez. Efekty specjalne są imponujące, nawet jeśli ludzkie postaci się trochę wyróżniają. Największe wady to fabuła i niedopracowani bohaterowie. Mimo to — całkiem rozrywkowe.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft wywołał najgłośniejszy śmiech, jaki miałem w kinie od dłuższego czasu. Film nie traktuje siebie poważnie, dzięki czemu pojawia się mnóstwo przezabawnych momentów. Bawiłem się lepiej, niż się spodziewałem.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
Minecraft to z pewnością najgorszy film, jaki widziałam od lat. Ani odrobiny rozrywki, z wyjątkiem Jennifer Coolidge, która najwyraźniej sama dźwiga cały ten bałagan. Fabuła i scenariusz są tak złe, że aż trudno je tak nazwać. Po prostu żenujące.
Nie udało się wczytać ramki mediów.
GramTV przedstawia:
Czterech odmieńców – Garrett „The Garbage Man” Garrison, Henry, Natalie i Dawn – zmagają się ze zwykłymi problemami życia codziennego, gdy nagle zostają wciągnięci przez tajemniczy portal do Nadświata: dziwacznej, sześciennej krainy czarów, która kwitnie dzięki wyobraźni. Aby wrócić do domu, będą musieli opanować ten świat (i chronić go także przed złymi stworzeniami, takimi jak Pigliny i Zombie), wyruszając jednocześnie na magiczną wyprawę z nieoczekiwanym, doświadczonym rzemieślnikiem, Stevem. Ich wspólna przygoda będzie wyzwaniem dla całej piątki, aby wykazała się odwagą i swoimi charakterystycznymi cechami, które czynią każdego z nich wyjątkowo kreatywnymi. W końcu odkryją, że te same umiejętności mogą wykorzystać w prawdziwym świecie.
Reżyserem Minecrafta jest Jared Hess, twórca Napoleona Wybuchowca, Asów bez kasy oraz animacji Jednorożec Thelma. W obsadzie znaleźli się: Jack Black, Jason Momoa, Danielle Brooks, Sebastian Eugene Hansen, Emma Myers, Jennifer Coolidge, Kate McKinnon oraz Jemaine Clement.
Przypomnijmy, że polską premierę Minecrafta wyznaczono na 4 kwietnia 2025 roku.
Chill, to jest jednak film przede wszystkim dla dzieci. Nie wszystko musi być jak Dr. Strangelove.
wolff01 napisał:
Ten typ humoru to dokładnie to czego nie znoszę... ale ludzie potrzebują teraz takich głupkowatych filmów żeby wrócić do kin. Zabawa przede wszystkim, bez podtekstów. Więc kto wie, z pozytywnym odbiorem i "polecaniem" przez widzów ten film może zdziałać cuda w box office.
Wiesz, myślę że pojęcie "to przecież film dla dzieci" jest lekko nadużywane. Chcesz kasę do chcesz jak największą widownię. W końcu dostaliśmy cały typ bajek w stylu Shreka gdzie i dzieci i dorośli się będą dobrze bawić. I ja bym Minecraft tak traktował - owszem, target to przede wszystkim dzieci, ale marka ma już tyle lat że ludzie którzy się w to zagrywali kilka lat temu mogą być chętni zobaczyć po tylu latach filmową adaptację. Musisz to dobrze zbalansować. Przypadek Disneya pokazuje ostatnio - chcesz mieć widownię, musisz najpierw zachęcić "rodziców". Jesli rodzice stwierdzą że film to szit to nie wezmą/wyślą na niego dzieci.
A ten typ humoru o którym mówię... to nie jest kwestia "filmów dla dzieci", tylko cos co nagminnie ostatnio w filmach występuje - żarty które śmieszą chyba tylko twórców. Ba to nawet nie są żarty - to irracjonalne i pozbawione sensu dialogi. Mamy np. coś takiego jak Marvel jokes które w pewnym momencie stały się już czymś odbieranym negatywnie - bo ludzie nie chcą mieć głupkowatego humoru wciskanego w tych filmach na każdym kroku.
Elton1
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
wolff01 napisał:
Ten typ humoru to dokładnie to czego nie znoszę... ale ludzie potrzebują teraz takich głupkowatych filmów żeby wrócić do kin. Zabawa przede wszystkim, bez podtekstów. Więc kto wie, z pozytywnym odbiorem i "polecaniem" przez widzów ten film może zdziałać cuda w box office.
Chill, to jest jednak film przede wszystkim dla dzieci. Nie wszystko musi być jak Dr. Strangelove.
Headbangerr
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
Po tym co pokazał "Snow White", ludziom podoba się wszystko.