Plany szefa Lionheadu

pepsi
2008/07/29 14:05

Trzecia, czwarta i piąta część Fable, kolejny tajemniczy projekt oraz gra sportowa to cele, jakie wytycza sobie ekscentryczny szef studia Lionhead, Peter Molyneux. Na razie jednak jego uwaga jest skupiona wokół Fable 2, w którym wciąż roi się od błędów.

Peter Molyneux to jedna z najbardziej charakterystycznych postaci w branży. O jego wizjach ubieranych w piękne, kwieciste słowa da się słyszeć z pewną systematycznością, a tymczasem gracze wciąż nie mogą doczekać się jego kolejnego projektu. Szef Lionheadu już teraz wybiega jednak myślami daleko za horyzont, wyliczając produkcje, którymi chętnie zajmie się w bliżej nieokreślonej przyszłości.

"Mamy plany związane z Fable 3, 4 i 5" - powiedział w jednym z wywiadów podczas tegorocznych targów E3. "Ta opowieść zatacza wielki łuk - jeśli zagrasz w Fable 2 rozpoznasz elementy z pierwszej części" - dodał. W rzeczy samej - graczy w tej chwili najbardziej interesują losy Fable 2, tymczasem Peter mówi już o kolejnych częściach. Szef Lionheadu poświęcił jednak nieco miejsca i "dwójce". Plany szefa Lionheadu

"Kiedy opuszczałem biuro, liczba naprawionych błędów sięgnęła 45 tysięcy" - skomentował Molyneux dodając jednocześnie, że na usunięcie wciąż czeka około 2 tys. robaczków. Sama gra jest jednak skończona, zatem powinna pojawić się w sklepach w planowanym terminie - pod koniec października tego roku.

GramTV przedstawia:

Marka Fable to jednak nie jedyna płaszczyzna, o jakiej w tej chwili myśli Molyneux. Od jakiegoś czasu wiadomo, że Lionhead pracuje nad kolejnym tajemniczym projektem, o którym niegdyś Peter wypowiadał się w niezwykle ciepłych słowach. Choć wciąż nie chciał zdradzić ani jednego konkretu, zaznaczył, że ów tytuł jest "swego rodzaju rezultatem eksperymentu, który wypadł naprawdę nieźle".

Peter Molyneux znany jest z tego, że lubi zawieszać sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Niejako na potwierdzenie tych słów chciałby on zająć się grą sportową. Z gatunkiem tym nie miał on bowiem za wiele wspólnego, więc stworzenie takiego projektu potraktowałby jako wyzwanie. Oby tylko wspomniana poprzeczka nie została strącona - i to nie za kilka(naście?) lat, a już przy najbliższej premierze dzieła Molyneux'go, Fable 2.

Komentarze
38
Usunięty
Usunięty
30/07/2008 13:54

Ja mu ufam, wiem że często przebarwia swoje dzieła, ale w sumie kto tak nie robi? To człowiek z wizją. A gier tak oryginalnych jak Dungeon Keeper, Black & White, Fable nie znajdziesz.A co do tego że Fable jest kiepskim RPG: fakt bliżej mu do rąbaniny jeśli chodzi o walkę, ale w jakiej grze mamy takie opcje: zmieniający się z upływem czasu bohater (blizny, starość, charakter), możliwość ożenienia się, wiele codziennych rzeczy (zabawy w barach, łącznie z popijawą zakończoną megapawiem :P,) możliwość posiadania nieruchomości (można mieć własny burdel!) ogromne możliwości interakcji z NPC (gesty, podarunki) zbieranie trofeów (i np chwalenie się nimi, albo udekorowania domu) i wiele innych.A co do bajkowatości i cukierkowości gry: tak miało być, Fable miało być interaktywną bajką (i to zadanie spełnia w 100%). Zresztą wystarczy sprawdzić co Fable znaczy po angielsku "Krótkie opowiadanie; bajka" Więc ten zarzut uznaje za bezzasadny.

Usunięty
Usunięty
30/07/2008 13:35

Tego to bym się w życiu nie spodziewał , nigdy nie wyobrażałem sobie Fable jako bardzo długiej serii. W tym tempie piątą częśc ujrzymy najwcześniej za kilkanaście lat i zastanawia mnie czy aby na pewno jest w tym jakiś sens. A tą grę sportową w wykonaniu Petera Molyneuxa ciężko mi sobie wyobrazić , cóż to takiego może być , może e-sport. ;>

Laid_back
Gramowicz
30/07/2008 13:33

Populous, Theme Park, Theme Hospital, Dungeon Keepery, Black & White czy Fable to fantastyczne gry. Dzięki ludziom takim jak Molyneux nie jesteśmy zdani tylko na taśmowe produkcje różniące się cyferką i datą w tytule... nawet mniej udany The Movies był oryginalny :)




Trwa Wczytywanie