Test Xbox Series X – nowa generacja tkwi w szczegółach

Radosław Krajewski
2020/11/05 14:00
6
1

Nowa konsola Microsoftu już od momentu wyjęcia z pudełka robi wielkie wrażenie, ale czy to rzeczywiście nowa generacja, na którą czekaliśmy?

Xbox Series X – kontroler

Świetne wrażenie robi nowy pad dołączony do zestawu. Pomimo tego, że wszystkie kontrolery z Xboksa One będą kompatybilne z nową konsolą Microsoftu, firma przygotowała wiele zmian, które uprzyjemnią wielogodzinne sesje przy konsoli. Na pierwszy rzut oka pad wydaje się mniejszy i smuklejszy, ale to tylko pozory. Wymiary, jak również układ klawiszy ma bardzo zbliżony do kontrolerów z Xboksa One. Złudzenie wynika z drobnych detali pomiędzy padami.

Xbox Series X – kontroler, Test Xbox Series X – nowa generacja tkwi w szczegółach

Nowy pad jest wygodniejszy od poprzedniego, ale też nieco cięższy

Przede wszystkim w nowym kontrolerze zabrakło wycięcia przy przycisku uruchamiania pada. Powłoka urządzenia została ujednolicona i pomniejszona o wystający lśniący plastik ze złączem micro USB. Zapomnijcie o ślizgających się bumperach i triggerach. Te zostały wykonane z tego samego tworzywa co obudowa pada, dodatkowo triggery zostały pokryte niewielkimi wypustkami, które uniemożliwiają ślizganie się palca podczas korzystania z LT i RT. Ślizgające się przyciski nie będą już żadną wymówką w przegranym wyścigu czy wymian ognia w multiplayerowych strzelankach. W porównaniu do pada z One’a, triggery są nieco krótsze, co przy przesiadce ze starego kontrolera wymaga chwili przyzwyczajenia się, ale podczas zabawy w ogóle to nie przeszkadza.

Lepsze wrażenie robią też bumpery, które są mocniej osadzone w obudowie pada i już się nie ruszają, jak te z poprzednich kontrolerów. Ich wciśnięcie nie wymaga już tyle siły co w starych padach, a wydawany przez nich dźwięk jest zauważalnie mniejszy. Żadnych zmian nie dostrzeżemy w podstawowych przyciskach, czyli A, B, X, Y, ale już przyciski menu i podglądu zostały zastąpione przez matowe tworzywo, a nie śliską powłokę z kontrolera Xboksa One.

GramTV przedstawia:

Dwiema największymi nowościami jest nowy d-pad, do tej pory zarezerwowany dla wersji Elite, oraz przycisk Share. Usprawniony d-pad pozwala na dokładniejsze korzystanie z niego, dzięki czemu nawigowanie po menu konsoli czy gry jest dużo łatwiejsze i przyjemniejsze. Palec już nie zapada się z powodu pustej przestrzeni, jak miało to miejsce w starych kontrolerach.

Natomiast przycisk Share będzie zbawieniem dla wszystkich osób, które robią mnóstwo zdjęć podczas zabawy z grą. Poprzednio, aby zrobić screena, należało nacisnąć przycisk Xboksa na kontrolerze i nacisnąć Y lub X, gdy chcieliśmy nagrać film. Teraz wystarczy nacisnąć przycisk Share i sekundę później na ekranie pojawia się komunikat o zrobieniu zdjęcia. Przetrzymanie przycisku przez kilka sekund spowoduje nagranie klipu. Opublikowanie zdjęcia na własnym profilu czy na Twitterze nadal wymaga nawigowania po menu, ale przycisk Share z pewnością ułatwi wykonywanie rzutów ekranu, tym bardziej że teraz odbywa się to bez przerywania rozgrywki.

Dla niektórych kłopotliwa może okazać się waga pada, gdyż ten jest wyczuwalnie cięższy od poprzednich. W obu kontrolerach celowo użyłem tych samych baterii i waga nowego pada jest o około kilkanaście gramów większa. Osoby przesiadające się na Xboksa Series X z innych konsol mogą mieć problem przez pierwsze kilka godzin, aby przyzwyczaić się do wagi nowego kontrolera.

Komentarze
6
Kwietas
Gramowicz
14/11/2020 16:17

GTA IV na XsX dziala w stabilnych 60 fps, ale nie ma HDRu.

Train Sim World 2020 dziala w koncu w 60 fps i z HDRem :) (warto wyprobowac jak ktos lubi tego typu gry) 

Gry z Xone, ktore mialy tryb grafiki i tryb wydajnosci, ale nie osiagaly stabilnych 60 fps teraz takze w koncu je osiagaja (np. Wiedzmin 3 lub Rise of the Tomb Raider). 

Nie moge sie zgodzic z wysoka temp. urzadzenia, gdyz moja konsola lezy za TV na szafce RTV, nie jest niczym obudowana i szczerze mowiac jedynie jest ciepla, ale nie goraca. 

maxio
Gramowicz
08/11/2020 12:31

Takie hipotetyczne pytanie do redakcji:

Mam nieograniczony budżet. Ile max można mieć pamięci na gry w nowym XSX?

1. Szybki dysk NVMe: z tego co rozumiem oprócz wbudowanego do kupienia jest dodatkowe tylko 1TB ( z czasem pewnie pojawi się 2TB a może nawet więcej)

2. Dyski SSD na USB: ile i jak jak dużych dysków zewnętrznych typu SSD mogę jeszcze dodać na starsze tytuły? 

Chodzi mi o sytuację kiedy mam 2TB (realne 1.8TB) szybkiego dyski na najnowsze tytuły + dysk/dyski SSD podpięte przez USB do starszych gier/singleplayerów (w końcu SSD na USB będzie szybszy niż wbudowany HDD na X one X, right?). 

Strzelam że pewnie max to będzie 1.8TB NVMe + 4TB SSD + 4TB SSD co dałoby prawie 10TB 🤔

Z góry dziękuję za możliwość technicznego sprawdzenia i odpowiedź 👍

Pozdrawiam!

Kash28
Gramowicz
06/11/2020 11:10
Headbangerr napisał:

PC Series X. Bardzo ładnie.

W punkt wygląda jak Pc... Zresztą to jest pc w wykonaniu Microsoftu... Na dobrą sprawę to Mac'a w zamyśle przypomina. Budowany na podzespołach z Pc + własne rozwiązania technologiczne + Własny system. Szkoda że Sony w tej generacji dało ciała jeśli chodzi o moc Gpu. Z czasem będzie jej brakować. Nie zmienia to faktu że i tak łyknę ich sprzęt. Czekam też na Ps5 8k@30fps albo  4k@120fps :D Szalona wizja...




Trwa Wczytywanie