Guerrilla Games chce pokazać światu, że studio nie jest przykute do ołowianej kuli o nazwie Killzone. Od 2003 roku ekipa z Amsterdamu pracuje wyłącznie nad tą właśnie serią. Holendrzy mają jednak w zanadrzu coś nowego. Co konkretnie? Tego nie wiadomo, ale na łamach magazynu Control dyrektor generalny studia Herman Hulst ujawnił, że ruszyły prace nad nową marką.
Na koncie holenderskiej załogi, oprócz serii Killzone (premiera trzeciej części planowana jest na przyszły rok) znajduje się Shellshock: Nam '67. Debiutancka produkcja Guerrilla Games z PC, PS2 i Xboksa nie zebrała zbyt pochlebnych opinii. Kolejne dzieła cieszyły się już lepszą prasą, dlatego można liczyć, że i nowa marka będzie warta uwagi.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!