Co nowego?
Football Manager 2007 będzie siedemnastym z kolei managerem piłkarskim wydanym przez Sports Interactive i piątym opartym na tym samym silniku. Najnowsze dziecko SI Games samo w sobie nie będzie więc na pewno rewolucją na rynku gier komputerowych, co innego poszczególne opcje, jak chociażby wspaniale rozbudowany i dopracowany scouting. FM 2007 najlepiej więc nazwać grą ewolucyjną, ale jednocześnie obowiązkową pozycją dla fanów piłki nożnej, a przede wszystkim tych których nie interesuje samo kopanie futbolówki, ale również cały fenomen i otoczka tego najpopularniejszego sportu świata. Popatrzmy jednak najpierw co najnowszy Football Manager ma nam do zaoferowania.
Dużo większy realizm
Odpowiednio dobrana, wyrównana i szeroka kadra to przynajmniej połowa sukcesu w uzyskiwaniu wyników zgodnych z oczekiwaniami zarządu, kibiców, a przede wszystkim nas samych. Sposobów na budowanie zespołu w Football Managerze jest kilka. Z pewnością najłatwiej wybrać zakładkę „wyszukiwanie piłkarzy”, następnie ustawić odpowiednie filtry, poprosić asystenta by pozostawił tylko wyłącznie realne transfery i możemy przebierać w zawodnikach niemal jak chcemy. Jest to jednak, po pierwsze, sposób zawodny, gdyż same atrybuty oraz nawet statystyki nie oddają możliwość piłkarza (przede wszystkim w przypadku młodych graczy, ich perspektyw na dalszy rozwój), a poza tym nie zawsze atrybuty są widoczne. Po drugie, jest to sposób, który w niewielkim stopniu oddaje realia prawdziwej piłki, a przecież od managera przede wszystkim tego wymagamy. Najlepszym i dającym najbardziej wyczerpujące wyniki sposobem na budowaniu odpowiedniej kadry jest korzystanie z pomocy scoutów, czyli osób odpowiedzialnych w zespołach za wyszukiwanie, ocenianie oraz selekcję zawodników. W managerach piłkarskich SI Games już od niepamiętnych lat możemy korzystać z takiej możliwości. Dotąd funkcjonowanie obserwatorów w grze było rozwiązane w sposób bardzo powierzchowny, by nie powiedzieć nierealistyczny. Rewolucyjną zmianę w tym temacie przynosi nam jednak Football Manager 2007. To właśnie scouting w najnowszej wersji managera Sports Interactive przeszedł największą metamorfozę.
Naszym podwładnym możemy jednak zalecić by poszukiwali piłkarzy nie tylko w danym kraju, lidze, czy regionie, ale możemy ich wysyłać również na dane imprezy (na przykład mistrzostwa Europy U-19, czy Copa America), a także by obserwowali konkretnego piłkarza. I właśnie ta opcja daje nam kilka dodatkowych możliwości. Możemy poprosić tylko o „kartę informacyjną” danego piłkarza, która odkrywa wszystkie lub większość atrybutów zawodnika, a także ukazuje informacje o słabych i mocnych stronach piłkarza, jego osobowości itp. Mamy jednak również możliwość wydania polecenia by obserwować danego futbolistę przez jedno, dwa lub trzy spotkania. Na taki raport czekać będziemy musieli oczywiście znacznie dużej, ale mamy gwarancje, iż okaż się on znacznie bardziej kompetentny.

O opcji scoutingu można by pisać jeszcze dużo więcej, gdyż już po pierwszym zetknięciu się z grą widać, iż właśnie temu elementowi twórcy poświęcili najwięcej pracy przy tworzeniu Football Managera 2007. Efekty są jednak porażające i bez wątpienia „wirtualnie managerowie” jeszcze po kilku sezonach rozgrywki będą poznawać kolejne możliwości zastosowania tej – lub raczej tych – opcji. Załóżmy federacje!
Wpływ fanów na kierunek rozwoju Football Managera jest nie do przecenienia. Gracze nie tylko wielokrotnie wymusili, czy wyprosili wydanie oficjalnych łatek oraz update’ów do już istniejących wersji gry, ale również mieli wpływ na pojawienie się zupełnie nowych elementów w kolejnych managerach piłkarskich. Twórcy gry wielokrotnie podkreślali, a następnie udowadniali, swoją otwartość na propozycje fanów odnośnie nowych rozwiązań. Nie inaczej jest w przypadku FM 2007. Klubów filialnych (z angielskiego Feeder Club) fani na oficjalnym forum SI Games domagali się już od kilku lat i w tym roku w końcu się doczekali. Nim napiszę o szczegółach zastosowanie tej opcji, należ wyjaśnić jej ogólne założenia. Otóż w Football Manager 2007 mamy możliwość zawiązywania porozumień z drużynami mniejszymi od naszej (występujemy wtedy w roli klubu patronackiego) oraz większymi (jesteśmy w takie sytuacji klubem filialnym). Zyski z takich kooperacji są wielorakie i zazwyczaj przynoszą korzyści obu stronom.

Nieco rzadziej i głównie u gigantów światowego futbolu w porozumieniu między drużynami występuje jeszcze opcja pierwokupu. Oznacza to, że jeżeli klub filialny „wyhoduje” u siebie piłkarski brylant, na który rzucą się bogatsze zespoły, klub patronacki ma prawo pierwszeństwa pozyskania danego zawodnika, jeżeli oczywiście zapłaci równowartość najwyższej oferty. Ponadto umowa zawiera często jeszcze punkt, w którym większy team deklaruje uiszczanie co roku konkretnej sumy pieniędzy na rzecz tego mniejszego. Naturalnie porozumienie między klubami może zawierać tylko jeden z przedstawionych warunków, ale również część lub wszystkie. Drużyny mogą zawierać nieograniczoną ilość umów. Wszystko jednak zależy od zarządu, który my tylko możemy prosić o nowy klub filialny lub patronacki. Nasi włodarze nie podejmują też decyzji od razu, a odpowiedź napływa zazwyczaj po kilku tygodniach. Warte jest także podkreślenia, iż dana drużyna może być jednocześnie filią jednego klubu jak i patronem innego.
Na starcie rozgrywki w różnych ligach w różnym stopniu rozpowszechniona jest ta opcja. Najwięcej klubów filialnych na starcie posiadają przede wszystkim zespoły z Anglii oraz Włoch, natomiast praktycznie nie występuje to zjawisko chociażby w rozgrywkach niemieckich. My jednak bez względu na to w jakiej lidze gramy możemy wnosić do zarząd o federacje z innym klubem i liczyć na pozytywne przyjęcie naszej prośby. Wygląda więc na to, że SI Games do serca wzięło sobie apele graczy i postanowiło przyłożyć się bardzo solidnie do wdrożenia zupełnie nowej opcji w FM 2007. Pozostaje tylko liczyć, iż kolejne pomysły fanów będą równie trafne. Porozmawiajmy
SI Games coraz większe znaczenie przykłada do interakcji, czyli kontaktów „wirtualnych managerów” z piłkarzami, mediami, zarządem, pozostałymi członkami sztabu szkoleniowego, a także menedżerami pracującymi w innych klubach. Football Manager 2007 wprowadza w tym temacie znaczące zmiany.

Dalsza część okienka „interakcja z piłkarzem” jest jeszcze ważniejsza, gdyż tam jest miejsce na wyrażanie naszych różnorakich opinii o piłkarzu lub apeli do niego skierowanych. Po pierwsze możemy poprosić każdego gracza by zarekomendował trenera lub scouta, który mógłby podjąć pracę w naszej drużynie. Naszego podopiecznego możemy prosić również o zarekomendowanie innego piłkarza, który sprawdzić się mógłby się w zespole. Możemy prosić po prostu o rekomendacje zawodnika, albo też piłkarza z byłego klubu naszego podopiecznego (wyłączając oczywiście wychowanków zespołu). Nie każdy futbolista przedstawi nam jednak konkretną propozycje, nie ma zwłaszcza co pytać o radę mniej doświadczonych piłkarzy. Ponadto w przypadku naszych młodszych zawodników istnieje jeszcze możliwość zaproponowania, by pobrał on nauki u bardziej doświadczonego i grającego na tej samej pozycji kolegi z drużyny. Jest to w zasadzie nie propozycja, a nakaz, jednak zarówno młody gracz, jak i starszy, który nauki ma udzielać, nie muszą być z takiego stanu rzeczy zadowoleni. Trzeba mieć więc przy używaniu tej opcji sporo wyczucia i na pewno też szczęścia, ponieważ źle dobrana para może popsuć stosunki panujące między piłkarzami, a analogicznie dobry wybór kontakty te poprawi.
W zakładce „interakcja z piłkarzami” możemy również wyrażać opinie, iż dany piłkarz mógłby po zakończeniu kariery zostać świetnym managerem, trenerem lub scoutem. Opcja ta dostępna jest tylko w przypadku starszych futbolistów, a pomocnym przy wyrażaniu swojego zdania mogą być także długoterminowe plany naszego podopiecznego, o których już pisałem.


Skoro wspomniałem już o rozmowach z piłkarzami w szatni należy rozwinąć tę myśl, ponieważ FM 2007 rozszerza tę opcje w stosunku do swojego poprzednika. Przypomnijmy, iż w Football Managerze 2006 mieliśmy możliwość rozmowy z zawodnikami w przerwie i po meczu. Logiczną ewolucją jest więc pojawienie się odpraw przedmeczowych i rzeczywiście w najnowszym managerze SI Games taka opcja stała się faktem. Przed spotkaniem mamy do wyboru jedną z pięciu kwestii adresowaną do całej drużyny, a także jedną z trzech przeznaczoną dla konkretnego piłkarza. Opcja ta nie jest więc na tle wielu innych specjalnie rozbudowana, na dodatek przy pomocy naszego asystenta szybko dojdziemy do tego co powinniśmy mówić zespołowi przed danym spotkaniem. Nasze wypowiedzi powinny być uzależnione przede wszystkim od rangi meczu (np. czy jest to spotkanie towarzyskie, czy o punkty; czy gramy z naszym odwiecznym rywalem, czy też z ligowym średniakiem itd.), a także od morale naszej drużyny, jak i samopoczucia konkretnych zawodników.
Podobnie jak w przypadku scoutingu i tu czuje się w obowiązku przyznania, że o wszystkich rozwiązaniach tego aspektu managera piłkarskiego nie napisałem. Po pierwsze, wszystkich sam jeszcze nie poznałem, a po drugie nie ma nic przyjemniejszego jak odkrywanie nowych możliwości samemu, a gwarantuję, iż będziecie to robić na każdym kroku. Ale to nie wszystko
Wymienione i opisane przeze mnie powyżej rozwiązania są tymi najważniejszymi i najbardziej rzucającymi się w oczy. Siłą Football Managera 2007 są jednak szczegóły i szczególiki. Wystarczy jak napiszę, iż najnowszy manager SI Games w stosunku do swojego poprzednika zawiera ponad sto nowych opcji. Naturalnie nie jestem w stanie ich wszystkich wymienić, a tym bardziej Wam przedstawić. Spróbuje jednak jeszcze o kilku rozwiązaniach mniejszego kalibru, chociaż również bardzo istotnych, napisać.


Ponadto w Football Managerze pojawił się zupełnie nowy skin (niestety nie przerobiono na potrzeby FM 2007 tych z poprzednich wersji gry) i wiele innych elementów graficznych. Na pierwszy rzut oka nowy wygląd gry trochę „przesłodzony”, z czasem okaże jednak jeszcze bardziej intuicyjny.
Cóż, czas już chyba zakończyć wyliczanie nowości, jakie przynosi nam Football Manager 2007. W końcu już wkrótce sami skonfrontujecie moje słowa. Kto wie, może komuś uda się odkryć tych przeszło sto nowych opcji, jakie przygotowali nam twórcy gry. Jedno jest pewne, zabawa szykuje się przednia i to przez setki godzin.
Michał "Fredy" Jaśniewicz
Więcej o serii na fm.gram.pl